Piszesz oczywiście o utrudnianiu życia kierowcom. Czy zastanowiłeś się
przez chwilę, że jednocześnie ułatwia się życie na przykład pieszym? Że
nie muszą się przeciskać między budynkami a samochodami zaparkowanymi
"na chwileczkę, bo właściciel poszedł tylko do bankomatu"?
Po centrum przemieszczają się ogromne ilości ludzi. Komu ma być lepiej
im, czy paru wygodnickim kierowcom? Do teatru można podjechać taksówką,
tak samo jak na spotkanie biznesowe, jeżeli na nogach nie łaska.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.