A powiedz mi ile osób z tych, które pchają się do centrum samochodem szuka
podmiejskiego parkingu. Niewiele.... Większość przystanek autobusowy lub
tramwajowy ma pod nosem. Dopóki auta będą korkowały centrum miast i spowalniały
komunikację miejską nikt się do niej nie przesiądzie. Tam gdzie jest tyle aut
nie ma też miejsca na ścieżki rowerowe. I kto zbuduje parkingi wokół centrum
jeśli auta dalej będą tam wjeżdżać? Centrum bez aut wymaga zmian pewnych
przyzwyczajeń, które się pojawią jeśli zostaną wymuszone zdecydowanymi krokami.
I nie ma dyskusji.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.