Żeś, Zbigniewie, nie czytaty, nie kumaty, jeno pisaty chyba.
Jeszcze nie dotarło, że centrum może być przyjazną dla pieszych i podróżnych
przestrzenią publiczną, jeśli ograniczy się ruch kołowy ALE NIE stanie
się przyjazną przestrzenią transportową dla zmotoryzowanych, choćby nawet
jeśli zlikwidujemy tramwaje i chodniki, a sklepy pozamieniamy na drive-iny,
bo po prostu w zabudowanym na preautomobilowy sposób mieście jest za mało
przestrzeni, żeby zaspokoić dupowozidłowy popyt?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.