Dobry tekst. Ale mam jedną uwagę - wydaje mi się, że takie, a nie inne oznakowanie na Karmelickiej powstało wcale nie po to, by mieć jakikolwiek sens z punktu widzenia kierowcy samochodu! A tylko po to, żeby tramwaje - z naprawdę dużą częstotliwością przewożące po tej ulicy setki osób - nie były "przytrzaskiwane" przez samochody, co działo się notorycznie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.