Re: Listy. Ruch w centrum jest konieczny
Autor:
Gość: zbygniew
IP: 217.147.104.*
06.10.09, 10:08
Ple, ple, ple. List w gatunku, jaki jestem mundry, znam się na malarstwie, bo
z córką obrazki na pracę domową robiłem.
Twoj za to idealnie wpisuje sie w konwencje ekofaszystowskiej propagandy.
Kolejna ulica, na której ruch od dawna to pomyłka. Tam jest nieustanna
procesja studentów i absolutnie powinien tam być ciąg wyłącznie pieszy.
No tak, przeciez studenci maja pierwszenstwo przed petentami i ludzmi muszacymi
cos w centrum zalatwic. Chyba domyslam sie, czym sie w zyciu zajmujesz.
Ja też mam pilny interes. Publiczny interes. Żeby wlepili mu mandat, a
samochód trafił na parking pod Wolbromiem, po 150 zyli za noc.
Bardzo prosze. Nikt nigdzie nie broni idiotow lamiacych przepisy (a przynajmniej
ja nigdzie tego nie robilem). Stoi na zakazie? Odholowac, chocby za 1500 zeta.
Ja przestrzegam przepisow, a jak nie - jestem gotow poniesc konsekwencje. Tym
(miedzy innymi) sie roznie od rowerzystow na ukrainach bez swiatel.
Ruch trzeba radykalnie ograniczyć. Nie wyrzucić - ograniczyć. I to jest to
"normalne" rozwiązanie" funkcjonujące w każdym "normalnym" europejskim mieście.
Ach, kolejny przyklad z europejskim miastem. Bylby moze adekwatny, gdyby Krakow
mial metro, kilka obwodnic i system parkingow. Z obecna infrastruktura
komunikacyjna mozna go porownywac raczej z Ulan Bator, tudziez Sajgonem.
Oczywiscie, ze ruch w scislym centrum trzeba na dluzsza mete ograniczyc. Jest
notorycznie ograniczany. Tylko ze nie mozna tego robic na zasadzie "od dzisiaj
nie wjezdzamy poza Aleje", bo zwyczajnie Krakow nie ma alternatywy dla samochodu.