Z konkluzją artykułu trudno się nie zgodzić. Więcej - należy ją znacznie
poszerzyć! Odnoszę wrażenie, że specjaliści ZIKiT nie tylko nie jeżdżą na
rowerach, ale także nie prowadzą samochodów i nie korzystają z komunikacji
miejskiej.
Pewnie przemieszczają się po mieście na tylnych siedzeniach samochodów pilnie
wpatrzeni w nowe, rewelacyjne plany dróg rowerowych, uspokojenia i organizacji
ruchu (nowy pomysł na korek - Bronowicka/Stańczyka), wizualizację wycinania
drzew przy Błoniach itp. Jak mogą więc widzieć, co się dzieje do okoła (np.
wczoraj ok.14-15 na głównych ulicach Krakowa).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.