"trasy rowerowe" w Krakowie to nieporozumienie. Praktycznie takowych nie ma.
Nie licząc paru tras na które trudno akurat trafić. Jest parę ścieżek w
ścisłym centrum, które nie są bardzo potrzebne bo samochody poruszają się w
tych miejscach powoli. Natomiast np. do Kurdwanowa, obok Zakopianki - zero!
Ostatnio tamtędy jechałem, musiałem ulicą z pędzącymi samochodami, obok
chodnikiem się nie dało - są schody, poza tym nie wolno. Taka jazda grozi
utratą życia lub zdrowia. Niech ktoś spróbuje pojechać wzdłuż Opolskiej
chodnikiem! Mógłby wygrać nagrodę na najgorszy chodnik w Polsce.
Widziałem parę miast ostatnio, nieraz większych. Kraków jest beznadziejny. Na
razie nie ma co w ogóle mówić o trasach rower.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.