Jedni mówią, że to kolejny biurokratyczny potwór, inni widzą w niej szansę na zrobienie czegoś oryginalnego. My należymy do tych drugich i zachęcamy nauczycieli do dobrego wykorzystania dziewiętnastej godziny.
Mhm, świetnie, szkoda tylko, że wyborczy dziennikarze nie wzięli pod uwagę sytuacji szkół wiejskich, i tu - uwaga - zdziwię Szanownych, bowiem są to w większości małe podstawówki, a nie licea, w których światle rozmawia się o raku piersi. W tychże szkołach trzeba zmusić dzieci, żeby zostały 5 min po dzwonku, a wymyślanie kólek zainteresowań w sytuacji, gdy dzieci takowych nie mają mijają się z celem. I sensem. A 19. godzina powinna nazywać się gratisówka, bo to wolontariat dla Ministerstwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.