wiadomo, że przy mniejszych okręgach wygrywać będzie największa partia, z
największą kasą. do takiej rady przecietny mieszkaniec będzie miał też trudny
dostęp - bo im władza wieksza i wyzej, tym bardziej sie od wyborcy odcina.
to inicjatywa reformatołów
już mamy dość "reform" typu Buzek. typu podział PKP z 1 spółki z 1 zarządem, na
prawie 200 z 200 zarządami, czy też reformy zdrowia z walnięciem udzielnych
urzędasów na trasie przepływu kasy ministerstwo-szpitale, gdzie urzędasy
przejadają 90% składek.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.