Spokojnie, mordercy Michała Łyska żyją sobie swobodnie wśród nas. Tego też
wypuszczą: bo niekarany, bo przeludnione cele, bo nie ma pieniędzy na zakłady
karne, bo nie chciał zabić, bo nóż mu przypadkowo się wyjął. I wcale nie
próbował uciec, tylko przyjechał jego autobus i po prostu wsiadł. Spokojnie. W
tym kraju tylko za przestępstwa skarbowe kara jest nieuchronna i dotkliwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.