Ucieszą się zapewne ,,miłosnicy" Nowej Huty. Mieszkam tutaj prawie
50 lat i nigdy nic mi sie nie stało. Dlaczego kiedy rozróba jest w
innej dzielnicy to o tym cichutko, natomiast kiedy w szeroko pojetej
Hucie to od razu pojawiają się komentarze. Prosze poczytac sobie
statystyki policyjne. Nowa Huta jest jedną z najspokojniejszych
dzielnic Krakowa. Ale przeciez to modne pisac o niej źle, zwłaszcza
kiedy nie było sie tutaj nigdy. A swoją drogą szkoda człowieka.
Mysle, że głupota, bezwzględność, pogarda dla drugiego człowieka nie
wybiera miejsca zamieszkania. Dodam tylko, że bardzo często do
nieporozumien dochodzi w wyniku takich właśnie komentarzy, prób
wywyższania się nad innymi, poczucia bycia lepszym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.