Groźny dzik grasował w piątek przed południem w Krakowie. Zanim został zastrzelony na Zabłociu przez myśliwego, zdążył zranić dwie osoby. - Nie zdziwię się, jeśli za parę dni znowu usłyszmy o kolejnym odyńcu w Krakowie - mówi Jan Bachrach, prezes Podwawelskiego Koła Łowieckiego.