W pierwszej kolejności należałoby spytać mieszkańców Krakowa, czy w
ogóle chcą istnienia dzielnic. Aby się tego dowiedzieć, niezbędne
będzie przeprowadzenie referendum. Ponieważ jest prawie pewne, że
mieszkańcy powiedzą „nie”, to wydatki poniesione na referendum
bardzo szybko się zwrócą.
Proszę posłuchać głosu i opinii mieszkańców Krakowa. Z osób, które
miały bezpośredni kontakt z radami i radnymi dzielnic, mało która
wyraża pozytywną opinię o ich pracy. Wiedza radnych niezbędna do
prawidłowego wypełniania mandatu radnego jest na skandalicznym
poziomie. W dużej mierze są to politykierzy.
Kiedyś na moje pytanie zadane radnemu dzielnicy, dlaczego nie
posiadając elementarnej wiedzy na temat samorządu i kompetencji
dzielnicy zdecydował się kandydować do rady dzielnicy, radny z
uśmiechem oświadczył, że radnym dzielnicy został, aby się właśnie
uczyć. Na moje kolejne pytanie, a dlaczego prawie po trzech latach
bycia radnym nadal nic nie umie, odpowiedź nie padła.
Radny ten nawet nie bronił się przed postawionymi zarzutami. Z dumą
mówił, że wie iż niewiele umie, ale mu to nie przeszkadza. Koledzy z
Platformy Obywatelskiej Go poparli i to Mu wystarcza.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.