Biprostal - pospolite ruszenie na ratunek ścianie
Szanowni Państwo!
Większość komentarzy można o pewną część ciała potłuc. W wielu
komentarzach dziwi mnie złośliwość i zajadłość piszących. Brakuje
również jakiekolwiek rzeczowej dyskusji w sprawie planowanego
usunięcia mozaiki i wystosowanego przez OKRK i inne środowiska
protestu.
1. Wszyscy krzyczą , że to jest budynek prywatny. Sorry, a kto go
wybudował i za czyje pieniądze? Kto zapłacił za mozaikę?
Chyba zapomnieliście Państwo, że to z Waszych pieniędzy stworzono
firmę, wybudowano budynek i ozdobiono elewację mozaiką - w czasach
ówczesnego systemu politycznego, gdy funkcjonowały: wyłącznie
państwowe firmy i państwowy mecenat artystyczny.
2. Należy też pamiętać, że monumentalna mozaika, autorstwa
krakowskiej artystki Celiny Styrylskiej-Taranczewskiej, powstała w
czasach "odwilży dla sztuki", kiedy władze przestały się wreszcie
wtrącać w twórczość architektów i artystów.
3. Powstałe w tych latach na elewacjach budynków prace, mimo upływu
niewielu lat od czasu ich realizacji, często zapisały się trwale nie
tylko w krajobrazach architektonicznych polskich miast, ale stały
się przedmiotem opracowań i rozpraw na temat rozwoju i osiągnięć
polskiej sztuki II połowy XX wieku i podawane są jako wzorcowe
przykłady m.in. sztuki wizualnej.(Pop-artu)
4. Innym problemem jest to, że w Polsce nadal brakuje dokładnych
uregulowń prawnych w zakresie chronienia prac sztuki współczesnej, a
te które są, pozwalają najczęściej bezkarnie je niszczyć.
5. Jeżeli nie będziemy się sprzeciwiać planom usuwania i niszczenia
takich prac jak mozaika autorstwa Pani Celiny Styrylskiej-
Taranczewskiej..., i nie będziemy występować o zachowanie innych
znakomitych przykładów polskiej sztuki XX wieku, to z pewnością
następne pokolenia będą opisywały nasz bierny wandalizm i mówiły o
czynnych wandalach, niszczących w pierwszych dziesięcioleciach po
transformacji ustrojowej najnowsze, polskie dziedzictwo narodowe.
6. Dziwię się szczególnie słowom, przytaczanej przez Gazetę,
wypowiedzi Pana Leszka Białego: cytat za Gazetą "...Mozaika jest w
bardzo złym stanie. Ceramiczne płyty mogą odpaść w każdej chwili.
Poza tym, dlaczego mielibyśmy je chronić. Obiekt nie jest zabytkiem,
więc nie mamy takiego obowiązku..." koniec cytatu.
7. Szanowny Panie Dyrektorze! Firmy o znaczeniu światowych czy
europejskim, posiadając na elewacji swojej siedziby abstrakcyjną
mozaikę w pop-artowskim stylu, mozaikę autorstwa uznanego artysty (
a tego uznania nie można odmówić Pani Celinie Styrylskiej-
Taranczewskiej), nigdy by nie dopuściły do usunięcia takiej pracy. W
wielu znanych mi przykładach, europejskie i światowe firmy
wykorzystują takie prace przede wszystkim w swojej reklamie,
zamieszczając motywy i elementy powiązanych z ich siedzibami dzieł
sztuki w swoich: drukach firmowych, prospektach i katalogach,
wizytówkach i innych medialnych przekazach informacyjnych. Często
taki motyw, element jest powiązany z logiem firmy i stanowi
szczególny, charakterystyczny i unikalny znak rozpoznawczym m.in.
budującym pozytywny wizerunek firmy, także w zakresie wrażliwości
spostrzegania osiągnięć sztuki współczesnej.
Nie każdemu musi się podobać mozaika, nie każdy musi się znać na
sztuce, ale nie dopuszczajmy do zubożenia naszego najnowszego
dziedzictwa w zakresie sztuki i nie zapominajmy, że w wyniku
burzliwych i tragicznych wydarzeń historycznych i tak ponieśliśmy
już wystarczająco dużo strat.