W żadnej mojej wypowiedzi nie padły argumenty dlaczego mozaika
powinna się "podobać". prosze bardzo oto cytaty:
"Zastanawia mnie we wcześniejszych wypowiedziach powszechne
przekonanie, ze zabytek ma być...ładny! (…) z całego tego
budynku to element przewidziany, zaprojektowany i wykonany jako
dekoracyjny?"
"Sztuka zdecydowanie nie musi się "podobać" - nie temu sztuka służy"
"Choć w sztuce najbardziej fascynuje mnie wzornictwo perskich
dywanów to uważam, że warto
chronić dzieła, które powstały w określonej epoce i są dla niej
reprezentatywne. To wcale nie musi znaczyć: dobre, doskonałe,
piękne, eleganckie itd. Mozaika to monumentalna dekoracja, przez
kogoś zaprojektowana dla tego -a nie innego - budynku. Co więcej,
płytki zostały specjalnie wykonane, a nie kupione w sklepie z masową
produkcją. To wyjątkowa dekoracja także pod względem rozmiarów,
jedna z niewielu zachowanych w Polsce; Trudno w naszych czasach to
dostrzec i docenić. Ale
za jakiś czas? To ze coś nam sie nie podoba nie znaczy, że się nie
będzie podobać kiedyś. A w ogóle - zniszczenie takiego obiektu,
przez skucie młotem albo zasmarowanie cementem to po prostu
barbarzyństwo. I tyle. Mówię: NIE barbarzyństwu."
"Barbarzyństwo - to barbarzyństwo. Słowa
mają proste znaczenia i proste definicje. Dla mnie obtłukiwanie
historycznej mozaiki młotkiem JEST barbarzyństwem. Tyle. Co tu
tłumaczyć?"
Ani "podobanie" ani "poruszanie" nie należą do mojego słownika oceny
architektury. Trudno też nazwać te wypowiedzi "biciem piany", nikogo
też nie obrażam. Nie wiem kto podobny do mnie, mnie tu zakrzykuje -
bo chyba nie ty? Moje życie nie jest nudne. (niestety)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.