Sąd pokazał, że prawo wsparte miłosierdziem jest sprawiedliwe.
Motywy działania pani Doktor były zawsze altruistyczne i zaslugiwały
według sądu na uwzględnienie.
Twój bełkot na temat tego wyroku to tylko "gulgotanie".
Po co uogólniać na temat bezdomnych, skoncentruj się na osobie tej
pani Doktor, która bezinteresownie pomaga (i pomagała) wielu
ludziom, którzy nie radzą sobie z bezdusznym życiem.
Ona nie zastanawiała się nad tym, czy tym ludziom pomagać, ona im po
prostu pomagała ( i pomaga).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.