Dura lex, sed lex (ciężkie prawo ale prawo) mawiali starożytni.
Uważam , że opisany przypadek można rozpatrywać znacznie szerzej. Niby
dlaczego osoby bezdomne, niepracujące, niepłacące podatków mają korzystać z
tych samych praw co porządni obywatele. Niby dlaczego mają Oni podlegać opiece
medycznej? I nie tylko.
Poza służbą zdrowia, policją, strażą pożarną, strażą miejską, opieką społeczną
- jest wiele innych instytucji utrzymywanych z pieniędzy podatników. Dlaczego
mieliby korzystać z opieki tych instytucji również osoby bezdomne, biedne i
niepłacące podatków.
Czasem słyszymy o przypadkach pobicia czy nawet zabójstwach dokonywanych na
bezdomnych. Dlaczego wtedy takimi przypadkami zajmuje się policja , przecież
jeśli poszkodowanymi są osoby bezdomne, niepłacące podatków to koszty takiego
dochodzenia ponosimy my - UCZCIWI obywatele.
Ludzie tacy - żyjący na koszt społeczeństwa - powinni być izolowani na jakimś
zamkniętym obszarze pozbawionym opieki instytucji utrzymywanych z pieniędzy
podatników.
Tak przecież robi się w niektórych krajach np. afrykańskich. Nędzarzy zamyka
się w obozach odgrodzonych drutami kolczastymi i jest święty spokój.
Uczciwe i praworządne społeczeństwo ma prawo czuć się nieokradanym i
wyzyskiwanym przez darmozjadów.
Pozdrowienia dla wszystkich praworządnych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.