> Straznicy chca niby zlikwidowac problem aut tzw inwalidow.
> Obserwujac praktyki z parkujacymi na plycie Rynku taksowkami pod
> czujnym okiem straznika mozna latwo dojsc do wniosku, ze jest to
> zrodlo dodatkowego dochodu dla tegoz straznika.
Byłby to jednak wniosek obciążony rażącym błędem logicznym. Skoro ten
taksówkarz-inawalida może tam stać a strażnik nie może mu nic zrobić, to niby
po co miałby tego strażnika korumpować?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.