Znajoma probowala oddac karte postojowa niepelnosprawnej - zmarlej - matki i
dostac zwykla karte postojowa
dla syna, ktory przeprowadzil sie do srodmiescia i odziedziczyl po babci auto.
Okazalo sie, ze jest to operacja zupelnie nieprzewidziana w przepisach. Zwrot
karty postojowej moze nastapic z trzech powodow, zaden z nich nie przewiduje
smierci!!!!! Urzedniczka odmowila przeprowadzenia sprawy, gdyz nie wolno jej
postepowac niezgodnie z przepisami- nowej karty na samochod zmarlej matki, nie
mogla wydac, bo to auto mialo juz karte postojowa. Kafka, paragraf 22 i
absurd.Nie pozostaje nic innego niz nielegalnie parkowac na karte osoby zmarlej.
Jak powiedziala urzedniczka, moja Znajoma byla pierwsza osoba, ktory z
taka sprawa pojawila sie w urzedzie. I na tyle uparta, ze w koncu jej sie to
udalo. Jedyna uczciwa w Krakowie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.