czas skończyć z obecną pseudoresocjalizacją.
jedynie postawienie tego gnojka przed wizją przetrwania z dnia na dzień na
wodzie i chlebie może odstraszyć podobnych chojraków.
proste zasady - przerób X kilogramów kamieni - dostają żarcie danego dnia.
fikają - nie ma żarcia, zdechną z własnego wyboru.
wyjątkowo grzecznych można warunkowo po 5 latach puszczać do lżejszych prac.
idiotyczne trzymanie się jakichś wydumanych standardów - jakby był przymus pracy
dla każdego więźnia (pracuje - odrabia koszty swojego utrzymania), to
rozwiązałoby i problemy przestępczości i ważnych inwestycji społecznych np wałów
przeciwpowodziowych.
więzień nie pracuje bo nie chce - dostaje minimum, wodę, chleb, siennik w
nieogrzewanej piwnicy.
dlaczego wszyscy boja się prostych i skutecznych rozwiązań?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.