Chore państwo, chore prawo... Pierwszym takim spektakularnym morderstwem było
zabójstwo Michała Łyska. Gdyby ci dwaj bezmózdzy neandertalczycy zostali szybko
i boleśnie ukarani z wielkim nagłośnieniem sprawy nie byłoby tragedii Tomka
Jaworskiego i, powiedzmy sobie szczerze, dziesiątek kolejnych zabójstw w
wykonaniu skretyniałych rozwydrzeńców. A tak? Chłoptasie z "dobrych domów"
pobyli chwilę w poprawczaku, mieli przepustki na święta i ich przykład pokazał
bandziorom, że są bezkarni. Dopóki nasze prawo będzie rozlazłe i nastawione na
zyski adwokatów, a nie na konsekwentne egzekwowanie przestrzegania zasad
społecznych - będzie jak jest.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.