t.zw. "artystów raperów" oraz obojętność a nawet strach, nie tylko
przechodniów ale i policji, przed bandziorami z subkultur skinowskich i
kibolowskich, to codzienność polskich miast i coraz częściej miasteczek.
Często przyczyną jest frustracja z powodu niskiego standardu życia,
bezrobocia, braku perspektyw w tych dużych i zaniedbanych skupiskach ludzi,
takich jak Nowa Huta, albo dorbkiewiczowski sznyt, jak w centrum Krakowa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.