A po co wymiana dokumentów? W dowodzie osobistym czy prawie jazdy
nigdzie nie jest napisane, w której dzielnicy ktoś mieszka. Adres
przecież się nie zmienia.
A jeśli chodzi o tabliczki na budynkach - w tym momencie w Krakowie
wiszą tabliczki z najróżniejszych okresów "podziału dzielnicowego" i da
się żyć.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.