Przez trzy lata Damy z gronostajem nie będzie w Krakowie. - Dama nie jest symbolem Krakowa. Są nimi raczej obwarzanek czy lajkonik - oceniają właściciele obrazu, który będzie w tym czasie odwiedzał inne muzea.
A ja przypomnę J-K, że decyzje o przeniesieniu Damy z Paryża (nie Puław!)do Krakowa wraz z całą kolekcją podjął Władysław Czartoryski. A ponieważ jego kolejni potomkowie byli patriotami i rozumieli znaczenie Muzeum dla Polaków w Krakowie, to mimo, że Polska odzyskała niepodległość do 1939 roku nikt nie myślał o jej wywozie. Po wojnie takie plany były. Teraz ani Fundator ani główny architekt nowej wizji Muzeum pan prezes o patriotyzmie nie myślą. Jeden myśli o mamonie a drugi wypełnia swoje niespełnione ambicje. Żaden nie czuje się związany z Polską bo ich ojczyzna to Hiszpania i Wielka Brytania. Pani Osterwa-czekaj jest tylko pionkiem na tej szachownicy. A graczem A. Rottermund, dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie i jednocześnie członek Rady Fundacji. Dama nie jest też własnością prywatną rodziny Czartoryskich tylko Fundacji, którą statut obliguje do ochrony dobra narodowego jakim są zbiory.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.