Przez trzy lata Damy z gronostajem nie będzie w Krakowie. - Dama nie jest symbolem Krakowa. Są nimi raczej obwarzanek czy lajkonik - oceniają właściciele obrazu, który będzie w tym czasie odwiedzał inne muzea.
Ale, że bo o co chodzi?Wiem gdzie Kazimierz i Puławy, i co Powstanie
Listopadowe i jego upadek też wiem, i przewożenie, i wystawy, tylko
CO Z TEGO? Ktoś traktuje najcenniejszy obiekt w polskich zbiorach
jak "kobietę z brodą", maszynkę do robienia kasy. Niezwykłe,
utrzymane w dziewiętnastowiecznym klimacie krakowskie muzeum idzie
do blizej nieokreślonej przebudowy,a przepiękny i cenny obraz ktoś
se wywozi by kasę czesać. I co ma Powstanie do tego?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.