jak probujemy udawac, tacy europejscy do jakich aspirujemy bo te wnioski sa w
calej Europie podobne i jakos urzednicza korupcja i najzwyczajniesze oszustwo
polegajace na naduzywaniu stanowiska (i jak w przykladach z powyzszych postow
nepotyzmie) jest duzo rzadsza.
Moze nasza niedoksztalcona zasciankowaosc dobrze maskujemy powszechna korupcja
tak zwana jeszcze w czasach PRL-u "zaradnoscia".
Ten "system", ktory opisuje GW i potwierdaja pozniej liczne posty bardzo szybko
prowadzi do sytuacji w ktorej wnioski dobrze ale samodzielnie wypelnione, ktorym
nalezy sie przydzial doplat, sa pod takim czy innym pretekstem odrzucane przez
urzednika na okolicznosc potrzeb tych wnioskow wypelnianych przez tego samego
urzednika.
Urzad i pieniadze z UE staja sie prywatnym folwarkiem urzednika.
Ze tez to trzeba jeszcze tlumaczyc: mamy w kraju tak jak mamy bo jestesmy
dokladnie tacy jak w tych postach bronicych korupcji urzenika.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.