Dobrze usłyszeć chociaż jeden krytyczny głos w tej smutnej masie
zachwytów nad BCC, podsycanej przez - doskonały zresztą - dział PR
Bonarki i jej dyrektora zarządzającego.
Co można Bonarce zaliczyć na plus? Podobno ma tam się docelowo
znaleźć oddział Stow. U Siemachy, gdzie młodzież - do tej pory
bezsensownie pałętająca się po sklepowych korytarzach, będzie mogła
spędzić czas twórczo. Miejmy przynajmniej nadzieję.
--
Lubię potańczyć i pobawić się. Kamieniem można za to we mnie rzucać codziennie od 17.00 do 18.00 (Krecia Pataczkówna)