Sa tym lepsze ze mozna je robic samemu. A i rozbic mozna sie ile
tylko dusza zapragnie. I nic. Wiem, bo sam juz wielokrotnie sie
rozbilem.
W symulatorze mozna sie takze postrzelac z roznymi samolotami, a w
sieci to nawet z prawdziwymi pilotami symulatorowymi. W ten sposob
bylem zestrzelony mnostwo razy, a nadal zyje i latam ...
Zestrzelilem tez mnostwo facetow, ale oni nadal zyja i lataja ...
Trzeba sobie tylko kupic oprogramowanie i osprzet. Nie jest to
nawet wcale drogie ... Najbardziej podoba mi sie efekt
trojwymiarowosci z synchronizacja z ruchami glowy pilota. To jest
jak prawdziwe.
Po co latac w rzeczywistosci jak lepiej wirtualnie ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.