Sześć lat i jeden wypadek, do tego poza pokazami. W porównaniu z ruchem
drogowym zagrożenie jest niewspółmierne. Dlaczego nikt nie woła o drastyczne
ograniczenie prędkości na krakowskich drogach, względnie weryfikację prawa
jazdy, skoro nagminnie łamane są przepisy, a poziom bezpieczeństwa na drogach
w Polsce jest katastrofalny? Kolejny przykład, kiedy rozdmuchuje się
zagrożenie i pochyla nad opiniami tych, którym wszystko, co niekonwencjonalne,
przeszkadza, nie wykazując nawet zbliżonej troski w przypadku palących problemów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.