Powini najpierw położyć na parapecie kopertę z zawartością. Dopiero
potem należało prosić o pomoc łaskawcę, jaśnie wielmożnego
pana "doktora". Może raczyłby zerknąć okiem fachowca i pomóc.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.