Cały problem polega na polskim zacofaniu. Gdyby była centralna baza
pacjentów (taka prowadzona od urodzenia do śmierci) jedynym
problemem było sięgnięcie do tej bazy po dane. No, w naszej
rzeczywistości pewnie byłoby to trudne, ale byłaby to jedyna
trudność.
Może więc rządzący powinni przyjrzeć się dokąd wypływają miliony
złotych, z których obywatele nic nie mają?
--
Nie potrafisz poprawnie zaparkować? Zajrzyj na
ŚwięteKrowy.pl może
znajdziesz tam zdjęcie swojego auta.