Przyznaje: nie umiem podołać obowiązkom jakie na moje barki,prostego wieśniaka,który przez wszystkie lata tak naprawdę był tylko służącym Karola spadły, gdy w dowód wdzięczności za usługi zostałem namaszczony na Metropolitę krakowskiego,wbrew sprzeciwom hierarchów Kościoła, co do dzisiaj powoduje Ich niechęć do Mnie.Przyznaje,że uległem pokusie gdy usłyszałem propozycje dziękczynną od Jarosława, jeżeli pochowam w Katedrze jego Brata.
Zwracam się do Was wierni wybaczcie ułomnemu człowiekowi,jako ja liczę że w swojej wspaniałomyślności Bóg Mi wybaczy.Czekam z nadzieją że wnet stanę przed jego obliczem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.