Kraków nie panuje nad tym, co umieszczane jest w publicznej przestrzeni, na jezdniach, słupach, chodnikach - ocenia Najwyższa Izba Kontroli. - Tak było, ale działamy coraz sprawniej. Pieniądze nam nie uciekną - zapewniają urzędnicy. Chodzi zaś o blisko 12 mln zł zaległych płatności.