W czerwcu zadzwonił do mnie teleakwizytor z UPC, oferując Internet Chello.
Promocja zakładała darmowy (po 1 zł) abonament na Internet i kablówkę za 2
miesiące, potem za Chello 50 zł miesięcznie.
Nie zdecydowałem się od razu, podczas drugiej rozmowy ten sam facet potwierdził
warunki. Wcześniej kilka razy korzystałem u nich z promocji na canal+, więc (o
naiwności!) przy instalacji podpisałem bez namysłu umowę.
Po czym oczywiście okazało się, że akwizytor BEZCZELNIE KŁAMAŁ - takiej promocji
nie bylo, on połączył obie i zrobił swoisty "mix promocyjny". Nie wierzę też w
przypadek/pomyłkę - facet dwa razy powtórzył to samo, więc był szkolony po to,
by wprowadzać klientów w błąd.
Napisałem reklamację - od 2 miesięcy czekam bezskutecznie na odpowiedź. Rachunki
zawyżone popłaciłem już dawno, przebolałem stratę pieniędzy. Ale nie lubię, jak
się mnie oszukuje w majestacie prawa.
Jak tylko skończy mi się podpisana umowa, przeniosę kablówkę do dawnego
autocomu. Dla zasady.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.