To cacuszko do mojej ulubionej kolekcji artykułów z serii "Opowieści dziwnej
treści". Dziennikarka przez cały swój tekst snuje monolog jakiegoś pana, nie
próbując nawet zapytac drugiej strony, czy to prawda. Wszyscy się sprzysięgli
przeciw niemu: policja, prokurator a nawet - jak wynika z zakończenia - sąd.
Jak to dobrze, że mamy jeszcze "wolne media", które łykają wszystko, co się im
podsunie...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.