Ja walczę ju dwa miesiące aby usunąć część ścianki dziłowej wykonanej z
drewnianych łat 55x55mm poktytych płytami z gipsu. Urząd traktuje mnie jak
inwestora budującego fabrykę. Jako optymista będę walczył i ośmieszał
idiotyczne przepisy. Mam nadzieję, że kiedyś przestaniemy się zajmować
becikowym i lustracją i nasi dzielni posłowie pomyślą o sprawach naprawdę
ważnych i potrzebnych. Czy uda się mi dożyć sensownuch zmian w Prawie
Budowlanym. Wiesław /lat 70/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.