"budowlanej, to podejzewam, ze jej nie ma. Na przebudowe nawet wlasnego domu
trzeba miec zgode architekta."
przzebudowa a wyburzanie scianek gipsowych czy nawet ceglanych to 2 zupełnie
odmienne rzeczy, scianki nosne sa nienaruszalne bez zgody insp.budowlanej,
działowki i inne szajstwo mozna sobie rozpirzac jak sie chce, kilka lat temu
miałem podobna sprawe z pewna wawska spoldzielna mieszkaniowa kiedy w kupionym
mieszkaniu zaczałem wywalać scianki działowe i sasiad -notabene tez z góry
zaczał kwękac ze mu sie mieszkanie zawali(rotflll)społdzielnia nakazała mi
przerwanie prac budowlanych na co grzecznie odpisałem zeby mnie w pompke
cmokneli , nasłali na mnie inpektora nadzoru budowlanego który po zapoznaniu sie
z zakresem robot stwierdził iz nie maja nic do gadania osiołki i moge robic co
chce. Ale widac w warszawie mieszkaja normalniejsci ludzie niz krakowscy
pieniacze i skretyniali policjanto-prokutatorzy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.