Typowy dla państwowej firmy burdel w zarządzaniu. Jakoś mnie to nie dziwi.
Dlaczego niby dyrektorowi miałoby zależeć na tym, żeby poczta zarabiała, skoro
jest ustawa antykominowa i jego zarobki nie zależą od zysku poczty?
A może ktoś chce doprowadzić pocztę do bankructwa, żeby ją potem za grosze
kupić?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.