Re: "Sprzedaż znaczków. Znaczków brak"
a ja się zawsze zastanawiam, jak to jest, że na naszej poczcie nie można kupić
np. kolorowej koperty, ładnych kartek pocztowych, ba! zwykłej białej koperty,
ale w formacie A5 (tylko 1 raz udało mi się ją kupić na poczcie!:)? No jak to
jest, że takich rzeczy, zdawałoby się typowo pocztowych nie mozna kupić, ale za
to można kupić jakiś szampon do włosów, jakieś wafelki, telefony komórkowe i
karty do nich, jakies inne duperele w dodatku marnej jakości? No jak to
jest?? :)
Poza tym "ostatnio" wysyłałam paczkę koleżance do Irlandii - ksiązki o wartości
około 400zł. za wysłanie zapłaciłam jakieś 150zł. Paczka była priorytetowa i
podobno miała dojść do irlandii w ciagu kilku dni/tygodnia. I wiecie ile szła?
3,5 miesiąca!! Ludzie, słownie : trzy i pół miesiąca!
Co do opłacania rachunków na poczcie, czy wpłacania pieniędzy na konto za
pośrednictwem poczty polskiej - odradzam. Takie transakcje trwaja u nich 2
tydodnie. Lepiej zrobić jakies stałe zlecenie w banku, albo płacić w
jakikolwiek inny sposób.
i jeszcze jeden absurd z osatnich moich przygód z pocztą polską... Otóż po
kolejnej przeprowadzce chciałam zrobić, jak zwykle, przekierowanie listów ze
starego adresu na nowy. Zawsze robiłam cos takiego na 3 miesiące, płacą jakies
tam 1,5zł czy 2 zł. Tym razem było inaczej, bo babka na poczcie we Wrocławiu
powiedziała mi, że przekierowanie to ja musze zrobić na poczcie w miejscowości,
gdzie ostatnio mieszkałam :) Ludzie, zaczęłam jej tłumaczyć, że ja to
przekierowanie robię od kilku lat i nigdy nie było problemów. Zawołała
kierowniczkę, a ta jeszcze lepsza - nic nie wie, dzwoni gdzieś, sprawdza...
Ludzie, poczta w centrum Wrocławia, a tacy debile tam pracują... Pomijając
fakt, że żadna z szanownych dam z okienka nie włada żadnym językiem zachodnim
(przede mną w kolejce stał Niemiec, który nijak nie mógł się dogadać z damą
pocztową, pomimo, że probował po angielsku też! szok! komiczna sytuacja, że ja
jako przypadkowy klient tej instytucji musiałam pomagać w obsłudze innego
klienta tłumacząc babie z okienka, o co chodzi temu Niemcowi, żenada na maksa).
Czekam na jakąś konkurencję i demonopolizację tego g...