A kupował ktoś kiedyś znaczki w ilosci hurtowej na Poczcie Glównej w Krakowie?
Przeżycie nieziemskie, zapewniam! Sprzedaż hurtowa odbywa sie tylko (a moze aż?)
w jednym okienku, więc jak sie trafi na przerwę to klapa. Pani w okienku odbiera
pieniądze (tylko gotówka! co to jest karta?) i ... idzie kupić te znaczki do
magazynu! Jedno jedyne okienko zajmujące się sprzedażą HURTOWĄ, ale
najwidoczniej nie jest to równoznaczne z tym, że taką ilość znaczków posiada :)
A nie są to jakieś zatrważające ilości, zwykle potrzebuję koło 1000 szt.!
Ostatnio zauważyłam pewien postęp w organizacji pracy, bo pani z okienka nie
idzie sama po te znaczki zostawiając kolejkę klących na mnie ludzi, tylko prosi
o to koleżankę. Progres! Oczywiście fakturę odbiera się w innym okienku, żeby
nie było za prosto...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.