Jak czytam i słucham o kolejnych sukcesach ludzi, których Polacy demokratycznie
wybrali sobie do rządzenia, to nachodzi mnie smutna refleksja, że w naszym
narodzie tkwi jakaś ukryta chęć samozagłady, a w najlepszym razie szkodzenia
sobie. Kilka lat rządów PiS w koalicji z Lepperem i Giertychem
Za co się ci wybrańcy wezmą, każda konferencja prasowa, wywiad czy rozmowa to
kolejna kompromitacja.
Prezydent, który ma gdzieś prawomocny wyrok Sądu Najwyższego.
Młody minister, który stawia się ponad niezależnymi sądami i ośmiesza się
sztorcując uznane auorytety jak sztubaków.
Prokurator generalny, który mętnie tłumaczy się ze sterowania prokuratorskim
dochodzeniem dla celów kampani wyborczej.
Kryminalne pomysły wyrzucania w błoto publicznych pieniędzy na bezsensowne
inwestycje, pieniędzy których brakuje ciężko chorym.
Zastępowanie kompetentnych ludzi coraz gorszymi modelami bmw.
I tak dalej, nie chce mi się wyliczać dalej, wszyscy, którzy chcą widzieć -
widzą.
Mam nadzieję, że ktoś rozsądny to wszystko notuje ku przestrodze potomnym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.