Komentarze do artykułu
Prawo do emerytury dla gospodyń domowych!
Kobieta pracująca w domu wykonuje kilkanaście zawodów. Jest kucharką, sprzątaczką, nauczycielką, pielęgniarką - na pełnym etacie. Za swoją pracę nie otrzymuje jednak wynagrodzenia, nie ma też prawa do emerytury. W czwartek w krakowskim Klubie Dziennikarza problem niedocenianej pracy kobiet poruszyły liderki kampanii "Zrobione, docenione, wiele warte"
Prawo do emerytury dla gospodyń domowych!
zgadzam sie z tym w pelni.
kobieta musi caly dzien zajmiwac sie domem, jednoczesnie gotowac, sprzatac itd,
i jednoczesnie zajmowac sie dzieckiem, ktore co chwila wola cos innego, placze,
lub jeszcze cos innego.
zauwazcie rowniez, ze mezczyzna pracuje po 8-10 godzin, wraca do domu i ma czas
na odpoczynek - kobieta musi podac obioadek, potam posprzatac itd.
poza tym w najgorszym przypadku mezczyzna pracuje 5, max 6 dni w tygodniu,
kobieta, niestety zadnego dnia nie jest zwolniona ze swojej pracy i pracuje tak
naprawde 7 dni w tygodniu.
i nic z tego nie mamy.
skoro to wg. mezczyzn nie jest praca, to niech sprobuja sami 'nie robic nic'
tak jak kobiety. skoro gotowanie, pranie, sprzatanie prasowanie, to jest
robienie nic, to niech oni tak robia to 'nic'
mezczyzni! troche wiecej wyrozumialosci dla kobiet, zacznijcie zauwazac nasze
wysilki!
Pozdrawiam
niedoceniana kobieta.