Internet chodził do pierwszej awarii. Potem monter podrapał się w
czoło i uznał, że nie wie w czym lezy problem. Zresztą do awarii
przyszedł po dwóch tygodniach.
Podsumowywując... miesiąc bez Internetu (zmiana isp) i kompletnie
niekompetentni ludzie. Przestrzegam!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.