- zatrzymywanie rowerzystów, którzy przejechali w nocy puste skrzyżowanie na czerwonym świetle (światła wzbudzane przez auta to problem przerastający wyobraźnie tych panów) - wiadomo, rowerzystę są w stanie dogonić, po kilkuset metrach "pościgu" ale w końcu dogonią autem ;)
- zatrzymywanie pieszych na dzień w areszcie, którzy przypadkowo znaleźli się w pobliżu jakiejś bójki.
Jak słyszę te historyjki, to naprawdę myślę, że wszyscy bardziej inteligentni już dawno znaleźli sobie lepszą pracę... szkoda tylko naszych podatków na takie miernoty /wiem, wiem, są też naprawdę nieźli policjanci i tych bardzo szanuję i poważam, ale najbardziej widać "akcje" tych miernot, niestety/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.