pamiętam jak te ofermy z Szerokiej zamykali hotel, bo był jakiś
przewał; akcja zakończyła się pełnym sukcesem... bo ten hotel od
komisariatu dzielił parking, zwaliło się ich tyle, jakby na mecz
jakiś jechali ochraniać, chyba liczyli na darmowy posiłek, bo to
pora śniadania była i wiecie - szwedzki stół!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.