...bo idąc śladem Twojego rozumowania, winno się na powrót wprowadzić na ulicę
milicję - rodzaj straży, jaką zafundowali sobie koloniści u progu istnienia
Ameryki ?!?!
Nie wymagaj od przeciętnego obywatela, by wykarmiony codziennymi relacjami
ruszył na odsiecz. Co tydzień masz przykłady, które gawiedź okrasza krótkim
"było się pchać?" Do tego dodajmy jeszcze przepisy, dzięki którym, "aparat" jak
może rozciąga zasadę niskiej szkodliwości czynu na wszelkie możliwe zdarzenia.
Niestety tego stanu rzeczy, uzależnionego po trosze od chciejstwa nie zmieni się
w sekundę. Pytanie czy kiedykolwiek się zmieni, bo po jednym i drugim zdarzeniu
nawet najbardziej pro-społeczny Karol da sobie spokój. I to jest w tym wszystkim
najbardziej bolesne.
--
Pokój przynoszę Wam...