Komentarze do artykułu
Nielegalna nadbudowa zdopingowała magistrat
Gratuluję pomysłowości tym, którzy budują bez pozwoleń - pisał w naszej "Gazecie" jeden z krakowskich inwestorów, którego sąsiad zdecydował się prowadzić budowę szybciej, bo nielegalnie. Zawstydzony magistrat zareagował natychmiast.
Nadbudowy na Karmelickiej - pod i ponad prawem
Wychodzi na to, ze to obywatel Mól miał rację. Widać wychowany w tradycji
wspomnień o sanacji nauczył sie, ze w POlsce prawo jest po to żeby go nie
zestrzegać i olewać je. Dzieki takiej postawie aroganci typu Mól prztrwali i
ich majątek rośnie w siłe.
Urzędnicy są bezradni, bo są nieudolni. NIe chce im się chcieć. Przecież im sie
nie płąći za wykonywanie pracy tylko za przebywanie w pracy. Wymaganie od nich
mysłęnia w pracy wymagałoby posiadania prze nich kompetencji na któa ich nie
stać. Ale przede wszystkim jak podejma wadliwą i niudolna decyzję to i tak kare
zapłąci kto inny. Oni conajwyżej nie dostaną dodatkowej premii okolicznosciowej.
Urzędnik w swoim niuctwie i lenistwie jes t w Polsce bezkarny. Szybciej ukarze
się kogoś kto chce przestrzegać prawa niż kogoś jak Mól który to prawo
publicznie olewa.
Okazuje się, ze Mól ma rację. Jak się chce coś w Polsce osiągnąc to trzeba być
chamem, arogantem, hucpurem, pasożytem i cwaniakiem. A dla poprawienia
wizerunku wystarczy rzucić grubą koperte na tacę w trakcie sumy w katedrze albo
ustawić się wyeksponowanym miejscu procesji na Skałkę.
Współczuję sąsiadowi obywatela Móla. Uczciwym w tym kraju nie opłąca sie być.
Takie elementy aroganckie jak Mól są potwierdzeniem tej zasady. NIestety im w
pamięci pozostała zaściankowa prywata i egoizm. W końcu pieniądze nie śmierdza,
a uczciwością taki Mól to co najwyżej zarobiłby na funkcję otwieracza szlabanu w
kamienicy przy Karmelickiej 9.
Problem w tym, że Gazeta się wykarze zaangażówaniem. Przestrzegający prawa
inwestorzy wyżala się i nauczą, ze nastenym razem prawo trzeba olać, Mól będzie
zacoerał ręce, bo ten skandal dodał mu tylko reklamy i łątwiej bęzie wynająć
nielegalnie wybudowane lokale. A społeczęnstwo przekona się, że w mieśćie nie ma
gospodarza. Za tydzień Kraków będzie żył innymi problemami. Urzędnicy magistrat
bęą dalej tak samo leniwi i nieudolni a do samowoli budowlanej na Karmelickiej
wejdzie ekipa wykońćzeniowa.
Ale gdyby Mól nie był pseudoburżujem i aroganckim geszefciarzem a kolejarzem czy
kierowcą autobusu, ktory sobie w ogródku przydomowym wybudował nmurowany kurnik
albo gołębnik to ci sami niudolni urzędnicy egzekwowali by z całą stanowczośćią
nakazy rozbiórki i tym podobne. PO prpostu hucpura Móla stać na łąpókę dla
urżedasa w magistracie a posiadacza nielegalnego gołębnika nie.
Tak naprawdę po takich informacjach jakie sa w prasie na temat dizałąnia i
zachowania Móla, do kamienicy powinien wkroczyc inspektor budowlny i nakazać
kategoryczne wstrymanie robót prowadzonych nielegalnie i wbrew przepisom. Straż
Misjka powinna egzekwować wykonanie polecenia nadzoru i tak dalej. Tymczasem
obywatel Mól jest zapewne w oczach magistratu "filantropem" i "dobroczyńcą" i
"szanowanym" obywatelem i to tak jakoś nie wypada takie człówieka gnębić.
Co z tego że może takiej kreatury jak Majchrowski nikt nie wybierze na nastęną
kadenckję. MÓże będzie nowy prezydent z główą na karku i zyłą gospodarza,
skorza stanie na[przeciwko betonowych biurokratów w agendach magistratu, którzy
moze i są nieudolni i niekompetentni ale maja swoje prawa i raz zdobytych
cieplych poasadek bez walki nie oddadzą. Przecież nie ważne co umiesz i
potrafisz, wazne czy jesteś lojalny wobec władcy.