Komentarze do artykułu
Polska-Niemcy. Historia do uzgodnienia
- Mieliśmy wybór: albo wykreślić wszystkie drażniące zwroty i opinie, albo przyjąć, że istnieje pewna wizja historii, do której Niemcy mają prawo - mówi współautor materiałów uzupełniających do historii stosunków polsko-niemieckich w latach 1933- 1949 dr hab. Krzysztof Ruchniewicz
Przykłady tego o czym mówiłem są opisane właśnie
dziś na tych łamach: sprawa hitlerowskiego zbrodniarza(? stawiam
znak zapytania, bo skoro sami Izraelczycy jnie są pewni...),
Ukraińca czy Amerykanina Demianiuka albo nasi polscy głupole-
neofaszyści, którzy paradują ze swastyką mówiąc "to znaczy,że
kochamy Słowian".
Owszem, zimna wojna powodowała, że po obu stronach żelaznej kurtyny
wielu wolało zapomnieć o zbrodniach II-giej wojny dla doraźnych
interesów. Przykładowo: były esesman von Braun stanął na czele
amerykańskiego programu kosmicznego, dostał amerykańskie
obywatelstwo szybciej niż my dajemy obywatelstwo polskie Chińczykowi
z Madagaskaru tylko dlatego, że umie ganiać za piłką, i nawet ma
pomnik przed główną siedzibą NASA. Z kolei na Wschodzie można było
ogłosić, że cała NRD składa się wyłącznie z samych „dobrych” Niemców-
komunistów, którzy nic innego nie robili jak tylko całe życie
walczyli z faszyzmem, no bo jeden z drugim mógł potem dalej robić to
samo tylko w służbie komunistycznej bezpieki. Podobnie
niepolitycznie byłoby nadmiernie ścigać własnych towarzyszy na
terenie ZSRR czy państw satelickich. Albo weźmy przypadek Barbiego
we Francji. Owszem są tacy, którzy pozostali konsekwentni – np.
Centrum Wiesenthala. Popieram zatem działania naszego IPN w świetle
ostatnio odnalezionych dokumentów z Powstania. Ale czy będą
konsekwentni? Czy może nagle zaczną uważać, że pełna prawda byłaby
niewygodna i rakiem wycofają się z przedsięwzięcia? Przecież podobną
postawę przyjęli w sprawie teczek bezpieki. A jaka była postawa II-
giej RP podczas rzezi dokonywanych wzajemnie przez walczących tam
faszystów i komunistów? II RP karała Polaka jeśli wspierał Republikę
Hiszpańską ale nie karała jeśli ten sam Polak zechciał, ramię w
ramię, walczyć wspólnie z hitlerowskim Legionem Kondor, gdy równano
z ziemią Guernicę i jej mieszkańców.
Tak, prawda wyzwala ale tylko pełna i szczegółowa prawda i to
dotyczy też prawdy historycznej.