- Bo w ogrodzie rośnie pnącze, w dzikim winie świat się plącze, bo w ogrodzie dzikie wino, kto je tutaj siał, dziewczyno, kto je tutaj siał - śpiewał Marek Grechuta. W czwartek dzikie wino oplotło pomnik poety na cmentarzu Rakowickim.
Zazdroszczę.
Nie byłem.
Pan Marek w powszechnym zdziczeniu obyczajów był
tą osobą,która pozwoliła mi to zdziczenie
przetrwać.
Niech Bóg ma Pana w opiece.
W przyszłym roku obejrzę dzikie wino na Pańskim
grobie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.