No właśnie. Strasznie mnie to denerwowało. Człowiek czyta
ogłoszenie, pięknie (jak poprzedznio) - młody zespół, rozwijająca,
niezależna praca, z "atrakcyjnym wynagrodzeniem". Więc piszę CV,
specjalnie przerabiam dla pracy, potem kilga wieczorów nad
liścikiem, potem wyjazd na rozmowę (często do innego miasta)... i po
co? 1600??? To kpina i oszustwo.
Ja wiem czemu oni nie podają wynagrodzenia - WSTYDZĄ SIĘ TEGO - i
wiedzą, że liczba podań spadnie im o 90%...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.